Genesis (sonda kosmiczna)
Z Wikipedii
Genesis (grec. Genesis , pol. początek) - bezzałogowa sonda kosmiczna zbudowaną w celu zebrania oraz dostarczenia na Ziemię próbek wiatru słonecznego. Misja statku kosmicznego Genesis stała się pierwszą próbą przywiezienia materii z przestrzeni pozaziemskiej od czasu Programu Apollo. Celem misji było zdobycie próbek materii, z której pierwotnie powstało Słońce oraz Układ Słoneczny. Sonda roztrzaskała się o Ziemię 8 września 2004 podczas nieudanego lądowania (zawiodły spadochrony) na pustyni w Utah, co doprowadziło do klęski całej misji.
[edytuj] Misja Genesis
Dnia 8 sierpnia 2001 roku z Przylądka Canaveral wystrzelono rakietę, która wyniosła sondę Genesis w kosmos. Miejscem docelowym był punkt Lagrange'a L1, położony pomiędzy Ziemią i Słońcem. Od grudnia 2001 roku do 1 kwietnia 2004 statek kosmiczny wystawił na działanie wiatru słonecznego specjalne superczyste matryce. Materia wyrzucona przez Słońce osiadała na nich dzięki czemu możliwe stało się przewiezienie jej do laboratoriów naukowych.
Statek Genesis wyposażono w trzy niezależne zestawy matryc chwytających. W zależności od rodzaju słonecznej pogody starano się zbierać różne rodzaje wyrzucanych cząstek. Matryce zostały wykonane z krzemu, złota, szafiru oraz diamentu.
Po zakończeniu wyłapywania cząstek wiatru sonda Genesis zamknęła wszystkie matryce w szczelnym pojemniku. Zgodnie z planem misji statek kosmiczny otrzymał rozkaz powrotu na Ziemię 5 września 2004 sonda Genesis rozpoczęła schodzenie z orbity.
Projektanci misji wyposażyli sondę kosmiczną w osłony termiczne oraz spadochrony potrzebne do bezpiecznego lądowania na naszej planecie. Jednak bardzo delikatne matryce z uwięzionym w nich wiatrem słonecznym mogłyby ulec zniszczeniu podczas twardego lądowania na powierzchni gruntu. Amerykański wywiad w latach 60. XX wieku posługiwał się satelitami szpiegowskimi (Program CORONA) powracającymi na Ziemię razem ze zrobionymi zdjęciami. Negatywy mogły się zniszczyć podobnie jak próbki wiatru słonecznego. Opracowano wtedy metodę przechwytywania kapsuły powrotnej podczas lotu. Kapsuła była łapana w locie przez samoloty posiadające odpowiednie haki. Umożliwiało to łagodne sprowadzenie kapsuły na Ziemię.
Podobną technikę postanowili wykorzystać projektanci sondy Genesis. Zaplanowali lądowanie statku kosmicznego na 8 września 2004 roku nad bazą treningową US Air Force w stanie Utah. Zgodnie z planem na wysokości 30 km sonda Genesis miała otworzyć pierwszy spadochron, a na wysokości 2,5 km kolejny, aby maksymalnie spowolnić lot pojazdu. Śmigłowiec pilotowany przez kaskadera miał schwycić kapsułę i dostarczyć ją do Centrum Lotów Kosmicznych imienia Lyndona B. Johnsona.
Podczas wejścia do atmosfery nie otworzył się żaden ze spadochronów. Prawdopodobnie stało się tak na skutek awarii baterii lub wysokiej temperatury, która mogła uszkodzić zasobniki ze spadochronami. Sonda wyhamowała w atmosferze do prędkości 311 km/h i uderzyła w ziemię tworząc niewielki krater. Wszystkie matryce zostały rozbite na drobne kawałki, a jeden z pojemników, w których się znajdowały pękł. Istnieje jednak szansa, że jedna trzecia z próbek nadaje się do analizy.
[edytuj] Cel misji
Wiatr słoneczny składa się z materii wyrzucanej przez potężne pola magnetyczne gwiazdy. Jego skład jest taki sam jak zewnętrznych warstw Słońca. Dokładne zbadanie chemicznego oraz izotopowego składu naszej gwiazdy może pozwolić na lepsze poznanie obłoku protoplanetarnego, z którego powstał Układ Słoneczny. Zewnętrzne warstwy Słońca nie uległy przemianom jądrowym i są zbudowane z pierwotnej materii. Jeżeli astronomowie dowiedzą się jaki był materiał budujący nasz układ planetarny, to będą mogli poszukiwać w podobnych obłoków w odległym kosmosie. Badanie początkowej materii może odpowiedzieć na wiele pytań o pochodzeniu naszego świata.
[edytuj] Linki zewnętrzne
- genesismission.org (en)
| Chiny już nie chcą pożyczać pieniędzy Ameryce |
|
Chiny zaczynają ograniczać pożyczanie pieniędzy USA w postaci wykupywania amerykańskich obligacji skarbowych - pisze czwartkowy "New York Times". Na krótką metę może to być bolesne dla zadłużonych i pogrążonych w recesji Stanów Zjednoczonych.
|
| Szefowie Gazpromu i Naftohazu jadą do Soczi |
|
Szefowie rosyjskiego Gazpromu i ukraińskiego Naftohazu, Aleksiej Miller i Ołeh Dubyna, z Brukseli razem polecą do Soczi, nad Morzem Czarnym - podała w czwartek wieczorem agencja ITAR-TASS, powołując się na dobrze poinformowane źródło w stolicy Belgii.
|
| "Chwała Bogu, z Polską wszystko uregulowane" |
|
Premier Rosji Władimir Putin wyraził w czwartek zadowolenie ze stanu relacji z Polską w sferze tranzytu rosyjskiego gazu ziemnego do Europy Zachodniej.
|
| Dwudziestu siedmiu ministrów karci Rosję i Ukrainę |
|
Ministrowie spraw europejskich krajów UE przyjęli w czwartek wspólną deklarację, w której ocenili, że w konflikcie gazowym Ukraina i Rosja szkodzą swej wiarygodności, oraz zapowiedzieli przyspieszenie prac nad polityką bezpieczeństwa energetycznego.
|
| Iran grozi Izraelowi, ale zakazał wyjazdu "kamizkaze" |
|
Irański przywódca religijny ajatollah Ali Chamenei zakazał ochotnikom z tego kraju wyjazdów, by przeprowadzać samobójcze ataki bombowe przeciwko Izraelowi. Ostrzegł jednak, że Iran nie będzie szczędził wysiłków, żeby wspomóc Hamas w inny sposób.
|