Karakuri
Z Wikipedii
Karakuri ningyō - mechaniczne lalki lub automaty tworzone w Japonii od XVIII w. do XIX w.. De facto były pierwszymi, japońskimi robotami. Słowo 'Karakuri' oznacza "urządzenie mechaniczne służące do żartu, zmylenia lub zaskoczenia kogoś". Sugeruje ukrytą magię lub element tajemnicy. W języku japońskim ningyō jest zapisywane jako dwa osobne znaki, oznaczające osobę i kształt. Może to być przetłumaczone jako marionetka, ale także jako lalka lub podobizna. [1]
Istnieją trzy rodzaje karakuri:
- Butai Karakuri były używane w teatrze.
- Zashiki Karakuri były niewielkie, bawiono się nimi w pomieszczeniach.
- Dashi Karakuri były tradycyjnie częścią festiwali religijnych, podczas których umieszczajo je zwykle na drewnianych ruchomych platformach. Lalki były wykorzystywane w odgrywaniu tradycyjnych mitów i legend. Ich gesty dostarczały widzom dodatkowej rozrywki.
Budowa lalek była oparta o mechanizmy sprężynowo-zębatkowe. Japończycy poznali zasadę ich działania dzięki Hiszpanom, którzy w XVII w. przywieźli do Japonii zegar mechaniczny. Rezultatem badań japońskich uczonych nad "magicznymi" zegarami było powstanie lalek przedstawiających ludzi i zwierzęta, które poruszały się pozornie bez powodu, "jak żywe". Karakuri mogły wykonywać najróżniejsze czynności: przenoszenie naczynia z herbatą, strzelanie z miniaturowego łuku, malowanie znaków kanji lub wygrywanie melodii.
[edytuj] Przypisy
- ↑ Jane Marie Law, Puppets of Nostalgia - The Life, Death and Rebirth of the Japanese Awaji Ningyo Tradition, 1977, Princeton University Press
[edytuj] Linki zewnętrzne
- Karakuri (en)
- Karakuriya (en)
| Ikony minionej epoki |
|
Budowano je i otwierano z wielkim rozmachem, były dumą miasta, odwiedzały je tłumy. Dzisiaj niektóre przechodzą metamorfozę, inne idą pod młotek. Mowa o ikonach PRL-u.
|
| Synoptycy: Będą zamiecie i gołoledź |
|
Wszystko wskazuje na to, że pogoda znowu będzie kaprysić. Zamiecie śnieżne, gołoledź i marznąca mżawka mogą popsuć szyki mieszkańców północnej, środkowej i północno-wschodniej części kraju.
|
| "Wojna o gaz może wyjść UE na dobre" |
|
Wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu dla odbiorców europejskich może okazać się dla UE katalizatorem ułatwiającym powstanie zintegrowanego wewnętrznego rynku gazowego i innych wspólnych działań zwiększających bezpieczeństwo energetyczne - pisze piątkowy "Financial Times".
|
| O kryzysie z bankowcami |
|
Rok 2009 prawdopodobnie upłynie pod znakiem kryzysu. Musimy przewidzieć różne scenariusze, uwzględnić prognozy, znaki zapytania, być przygotowanym na wprowadzenie działań osłonowych - powiedział wojewoda opolski, Ryszard Wilczyński, otwierając spotkanie z opolskim środowiskiem bankowym.
|
| "Obecny konflikt gazowy szkodzi Rosji" |
|
Były wiceminister energetyki Rosji Władimir Miłow szacuje, że w wyniku zakręcenia Ukrainie kurka z gazem ziemnym i wstrzymania tranzytu rosyjskiego paliwa przez ukraińskie terytorium do Unii Europejskiej jego kraj traci ok. 150 mln dolarów dziennie.
|