Katastrofa lotu Yemenia 626
Z Wikipedii
| Katastrofa lotu Yemenia 626 | |
Airbus A310 linii Yemenia. Podobna maszyna uległa katastrofie. |
|
| Miejsce | |
| Data | 30 czerwca 2009 |
| Godzina | 2:50 czasu lokalnego |
| Ofiary śmiertelne | 152 osoby |
| Ocaleni | 1 osoba [1] |
| Statek powietrzny | |
| Typ | Airbus A310-300 |
| Użytkownik | Yemenia |
| Znak rejestracyjny | 7O-ADJ |
| Start | Sana |
| Cel lotu | Moroni |
| Numer lotu | 626 |
| Liczba pasażerów | 142 osób |
| Liczebność załogi | 11 osób |
| Lokalizacja na mapie | |
| Współrzędne: | |
Katastrofa lotu Yemenia nr 626 — katastrofa lotnicza odrzutowego samolotu pasażerskiego Airbus A310 linii Yemenia, lecącego z Sany do Moroni, do której doszło 30 czerwca 2009 roku. Przyczyny katastrofy są nieznane. Jak dotąd ocalała 1 osoba — 14-letnia dziewczyna[2][1]. Katastrofa miała miejsce na Oceanie Indyjskim u wybrzeży Komorów. 1 lipca francuskie władze poinformowały o zlokalizowaniu czarnej skrzynki[1][3].
Spis treści |
[edytuj] Lot
Lot odbywał się z Paryża do stolicy Komorów, Moroni, z międzylądowaniem w Marsylii i w Sanie, stolicy Jemenu. Na lotnisku Roissy w Paryżu samolot Airbus A330 zabrał pierwszych pasażerów, głównie Francuzów, później lądował w Marsylii, skąd poleciał do Sany w Jemenie. Tam pasażerowie przesiedli się do Airbusa A310, by kontynuować podróż do Moroni. Lot 626 wystartował ze stolicy Jemenu — Sany ok. 23:30 czasu polskiego. Podróż do Moroni miała potrwać około 4,5 godziny.
Samolot Airbus A310 wyprodukowano w 1990 roku i był używany przez 19 lat i 3 miesiące. Odbył 51 900 godzin lotu w około 17 300 lotach[4].
[edytuj] Katastrofa
Katastrofa miała miejsce na wybrzeżu wyspy Wielki Komor na Oceanie Indyjskim kilka minut lotu od lotniska. W rejonie katastrofy od kilku dni panowały niekorzystne warunki pogodowe.
[edytuj] Pasażerowie
Na pokładzie należącego do jemeńskich linii lotniczych samolotu znajdowały się 153 osoby (142 pasażerów i 11 członków załogi), w tym 66 obywateli Francji i 45 Komoryjczyków. 11-osobowa załoga składała się z sześciu Jemeńczyków, dwóch Marokańczyków, dwóch Etiopczyków i Filipinki.
[edytuj] Zobacz też
Przypisy
- ↑ 1,0 1,1 1,2 Odnaleziono czarną skrzynkę Airbusa (pol.). tvn24.pl (za yahoo.fr, bbc.co.uk), 01.07.2009. [dostęp 01.07.2009].
- ↑ Z katastrofy ocalało dziecko (pol.). TVN24.pl, 30 czerwca 2009. [dostęp 30 czerwca 2009].
- ↑ Yemen plane's black box located (ang.). BBC News, 1 lipca 2009. [dostęp 2009-07-01].
- ↑ Official: Teen Girl, 14, Found Alive After Indian Ocean Jet Crash (ang.). FOXnews, 30 czerwca 2009. [dostęp 30 czerwca 2009].
| Rosja: Podczas wymiany rur znaleziono w ziemi 916 pocisków |
|
Podczas wymiany rur ciepłowniczych w zachodniej części Moskwy natrafiono na skład amunicji z czasów II wojny światowej. Znajdowało się w nim 916 sztuk pocisków artyleryjskich różnego kalibru. Ewakuowano mieszkańców pobliskiego domu, ulicę zamknięto.
|
| Rodzina poznała wstępną ekspertyzę po ponownej sekcji zwłok Olewnika |
|
Rodzina zapoznała się z ogólnymi - wstępnymi wynikami ponownej sekcji zwłok Krzysztofa Olewnika - poinformował pełnomocnik rodziny, mecenas Ireneusz Wilk. Dodał, że nie weryfikują one wcześniejszych ustaleń co do przyczyny śmierci mężczyzny.
|
| Kuba: Policja zatrzymała około 30 "Kobiet w bieli" |
|
Około 30 "Kobiet w bieli" - żon, sióstr i matek kubańskich więźniów politycznych, które ramach protestu próbowały przejść ulicami Hawany, zostało siłą wciągniętych przez policję do samochodów i wywiezionych w nieznane miejsce - informuje agencja AFP.
|
| IPN: Jaruzelski był "nieoficjalnym współpracownikiem" kontrwywiadu |
|
W 1952 r. ówczesny ppłk Wojciech Jaruzelski został zwerbowany przez ówczesnego kpt. Informacji Wojskowej Czesława Kiszczaka w celach kontrwywiadowczych - taki dokument z archiwum STASI ujawnia najnowszy Biuletyn IPN.
|
| Nowe badania CBOS. Ilu Polaków popiera Tuska? |
|
W marcu do zwolenników rządu zaliczyło się 36 proc. Polaków, 26 proc. to przeciwnicy gabinetu. Z pracy premiera Donalda Tuska zadowolonych jest 44 proc. badanych, szefa rządu krytykuje 39 proc. - wynika z sondażu CBOS przesłanego w środę PAP.
|