Katastrofa w Czarnobylu - Wiki

Katastrofa w Czarnobylu

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Elektrownia w Czarnobylu - zdjęcie satelitarne z 1988

Katastrofa w Czarnobylu - katastrofa nuklearna mająca miejsce 26 kwietnia 1986, do której doszło w wyniku wybuchu wodoru[1] z reaktora jądrowego bloku nr 4 elektrowni atomowej w Czarnobylu.

Ocenia się, że była to największa katastrofa w historii energetyki jądrowej i jedna z największych katastrof przemysłowych XX wieku.

W wyniku awarii skażeniu promieniotwórczemu uległ obszar od 125 000 do 146 000[2] kilometrów kwadratowych terenu na pograniczu Białorusi, Ukrainy i Rosji, a wyemitowana z uszkodzonego reaktora chmura radioaktywna rozprzestrzeniła się po całej Europie.

Spis treści

[edytuj] Niebezpieczny eksperyment

25 kwietnia 1986 personel obsługujący reaktor czwarty w elektrowni jądrowej w Czarnobylu prowadził przygotowania do bardzo niebezpiecznego testu, który miał zostać przeprowadzony następnego dnia.

Eksperyment powinien być przeprowadzony dwa lata wcześniej, przed oddaniem reaktora do eksploatacji. Jednak wówczas jego wykonanie zagrażało przedplanowemu oddaniu reaktora do eksploatacji i odłożono go na później, łamiąc jeden z przepisów eksploatacji reaktorów.

[edytuj] Przyczyny eksperymentu

Konieczność przeprowadzenia eksperymentu wynikła ze zmian w projekcie, które nie zostały wcześniej przetestowane.

Część prądu wytwarzanego przez każdy blok była zużywana na potrzeby własne tego bloku (zasilanie pomp wody chłodzącej, systemów kontrolnych itp.). Gdyby doszło do konieczności wyłączenia reaktora, energia byłaby zapewniana początkowo przez awaryjne agregaty prądotwórcze, a potem z zewnątrz (inne bloki lub elektrownie). Podczas budowy elektrowni okazało się, że awaryjne agregaty prądotwórcze uzyskują wystarczającą moc dopiero po 60 sekundach od ich włączenia (i wyłączenia reaktora), a turbogenerator po wyłączeniu reaktora dzięki sile rozpędu jest w stanie zapewniać wystarczającą moc zaledwie przez 15 sekund (później napięcie spadało poniżej wartości minimalnej wymaganej przez zasilane systemy). Oznaczało to, że przez 45 sekund systemy kontrolne i bezpieczeństwa reaktora nie byłyby zasilane.

W związku z tym istniały dwie możliwości:

  • zastosowanie agregatów prądotwórczych o krótszym czasie rozruchu,
  • przerobienie turbogeneratorów.

Wybrane zostało to drugie rozwiązanie — dołączono dodatkowy stabilizator napięcia, tak że turbogenerator miał dłużej (60 sekund) utrzymywać napięcie na minimalnym poziomie, ale nie sprawdzono wcześniej eksperymentalnie, czy wprowadzone przeróbki istotnie spełniają swoją funkcję. W czasie prób technicznych przed odbiorem wykonano podobny eksperyment, który wykrył problem z agregatami prądotwórczymi. Potem przerobiono turbogeneratory, ale zabrakło czasu (zbliżał się czas oficjalnego oddania reaktora do eksploatacji) na powtórzenie eksperymentu.

[edytuj] Cele i warunki eksperymentu

Test miał wykazać jak długo w sytuacji awaryjnej, po ustaniu napędzania turbin generatorów parą z reaktora, energia kinetyczna ich ruchu obrotowego produkuje wystarczającą ilość energii elektrycznej dla potrzeb awaryjnego sterowania reaktorem. Czas ten potrzebny jest, by uruchomić system awaryjnego zasilania elektrycznego sterowania reaktorem - mały generator elektryczny napędzany przez silnik spalinowy.

Eksperyment miał polegać na znacznym zmniejszeniu mocy reaktora, następnie na zablokowaniu dopływu pary do turbin generatorów i mierzeniu czasu ich pracy po odcięciu w taki sposób zasilania.

Dla przeprowadzenia eksperymentu potrzebne było symulowanie sytuacji awaryjnej. W ramach przygotowań do testu technicy wyłączyli niektóre z systemów kontroli pracy reaktora, m.in. system automatycznego wyłączania reaktora w razie awarii. Wyłączenie tego systemu nie było konieczne dla sprawnego przeprowadzenia testu, ale zdecydowano się na to, aby w razie trudności z eksperymentem móc go powtórzyć.

Reaktory pracujące w czarnobylskiej elektrowni to reaktory typu RBMK-1000, które z powodu dodatniej reaktywności dla pary są niestabilne przy małej mocy. Każdy symulowany wzrost ilości wytwarzanej pary może spowodować zwiększanie ilości wytwarzanej przez reaktor energii. Wzrost energii powoduje wzrost wytwarzania pary, co w konsekwencji powoduje dalszy wzrost ilości wytwarzanej przez reaktor energii. Powoduje to niekontrolowany wzrost mocy reaktora.

Wynikało to z konstrukcji tych reaktorów. Mianowicie w typowym reaktorze wodno-ciśnieniowym woda pełni nie tylko funkcję chłodziwa, ale i moderatora (substancji zmniejszającej prędkość neutronów powstałych po rozpadzie jąder paliwa; konieczność stosowania moderatora wynika z tego, że neutrony o niezmniejszonej prędkości rzadziej rozszczepiają następne jądra uranu). W takim reaktorze wzrost temperatury powoduje wytworzenie większej ilości pary wodnej, która jest o wiele słabszym moderatorem od wody, co powoduje spadek liczby spowolnionych neutronów i tym samym zmniejsza się liczba rozszczepianych jąder uranu, czyli reakcja jądrowa słabnie. Natomiast w reaktorze RBMK-1000 moderatorem był grafit, a woda tylko chłodziwem i absorberem części spowolnionych neutronów. W tym reaktorze wzrost temperatury powodował wytworzenie większej ilości pary, która słabo absorbowała te neutrony — w tej sytuacji wzrastała liczba wolnych neutronów, które rozszczepiały więcej jąder uranu i tym samym reakcja jądrowa ulegała przyspieszeniu.

Inną wadą reaktorów RBMK-1000 była konstrukcja prętów kontrolnych (prętów zawierających absorbujący neutrony węglik boru), które miały oba końce wykonane z grafitu, aby lepiej (mniejsze tarcie) przechodziły przez kanały w jądrze reaktora. Grafitowa końcówka wymagała stosunkowo powolnego ich opuszczania (do 20 sekund dla całej drogi), a ponadto w początkowej fazie dodatkowa ilość grafitu zawarta w prętach spowalniała jeszcze więcej neutronów, co przyspieszało reakcję.

Personel elektrowni nie był wystarczająco poinformowany o tych wadach reaktora i ich skutkach.

[edytuj] Przebieg awarii

[edytuj] Przygotowania do eksperymentu

Reaktor miał zostać odłączony od sieci 25 kwietnia 1986 r. i wtedy podczas jego wyłączania miał zostać przeprowadzony eksperyment przez specjalnie dobraną grupę doświadczonych pracowników, których miał nadzorować Anatolij Diatłow (zastępca naczelnego inżyniera elektrowni i jedyny atomista w jej kierownictwie). Jednakże rano otrzymano polecenie dyspozycji mocy w Kijowie, żeby opóźnić wyłączanie reaktora do wieczora. Dlatego też wyłączanie i eksperyment spadł na barki nocnej zmiany złożonej z niedoświadczonych pracowników (w nocy mieli oni tylko nadzorować wyłączony reaktor), którym w trybie pilnym przekazano instrukcje dotyczące eksperymentu z licznymi poprawkami i skreśleniami. Ponadto Anatolij Diatłow (został na noc) nie uważał tych pracowników za partnerów (za krótki staż pracy) i lekceważył ich ewentualne zastrzeżenia.

Początkowo rozpoczęto redukcję mocy cieplnej reaktora z nominalnej 3,2 GW do założonej 0,7–1,0 GW. Jednakże niedoświadczony operator, Leonid Toptunow, za bardzo zredukował tę moc, która spadła do 10 MW. W tej sytuacji doszło do nadmiernego wydzielania się Ksenonu-135, który silnie pochłania neutrony ("zatrucie ksenonowe"), ale reaktor nie posiadał odpowiednich przyrządów kontrolnych, które pozwoliłyby to wykryć. W przypadku zatrucia ksenonowego należy wyłączyć reaktor i poczekać około 24 h do ponownego uruchomienia (Ksenon-135 jest izotopem krótkożyjącym).

Obsługa reaktora zaczęła usuwać kolejne pręty kontrolne, aby zwiększyć jego moc cieplną (udało się to zrobić do poziomu 200–500 MW). Ponadto zwiększono obieg wody chłodzącej, aby przy niższej mocy (500 MW przy wymaganej 1000 MW) móc przeprowadzić eksperyment. Zwiększenie przepływu wody wymagało usuwania kolejnych prętów kontrolnych, aby utrzymać moc.

Anatolij Diatłow na prośby operatorów reaktora, aby odstąpić od eksperymentu, zareagował przekleństwami i groźbami, wymuszając jego kontynuację.

[edytuj] Pierwszy wybuch

Krótko po pierwszej w nocy 26 kwietnia 1986 rozpoczął się niedopracowany eksperyment. Odcięcie reaktora od parowych turbin elektroenergetycznych (i zatrzymanie przepływu chłodziwa) spowodowało wzrost ciśnienia pary w samym reaktorze i zwiększyło jego niestabilność.

O 01:23 Aleksander Akimow, kierownik zmiany bloku, próbował uruchomić system zabezpieczeń nie oglądając się na Diatłowa. System ten jednak nie zadziałał, ponieważ wskutek wysokiej temperatury uległy skrzywieniu kanały, przez które wprowadzane są do reaktora pręty zatrzymujące reakcję łańcuchową. Ponadto wskutek tego, że do jądra reaktora wprowadzono grafitowe końcówki prętów (skrzywione kanały nie pozwoliły na wprowadzenie ich centralnych części), doszło do przyspieszenia reakcji łańcuchowej i wzrostu mocy reaktora. Późniejsze badania symulacyjne wykazały, że w tej sytuacji należało poprzestać na samym wznowieniu przepływu wody, a dopiero po ochłodzeniu reaktora, wyłączyć go. W wyniku dużego skoku mocy temperatura rdzenia bardzo się podniosła, co spowodowało reakcję cyrkonowych wyściółek kanałów paliwowych z wodą, która zaczęła rozkładać się z wydzielaniem wodoru, a po zniszczeniu cyrkonowych osłon bezpośrednio zetknęła się z rozżarzonym grafitem o temperaturze 3000 stopni Celsjusza i doszło do jej termolizy z wydzielaniem mieszaniny piorunującej (wodór i tlen w stosunku 2:1).

Po kilkunastu sekundach ilość energii produkowanej przez reaktor stukrotnie przewyższyła dopuszczalny poziom. Doprowadziło to do do wzrostu ciśnienia znajdującej się w reaktorze pary wodnej, która rozsadziła ważącą blisko 2000 ton osłonę biologiczną (antyradiacyjną) pokrywającą reaktor.

[edytuj] Drugi wybuch

Następnie doszło do drugiej, nieco większej eksplozji, która zniszczyła budynek czwartego reaktora. Przypuszczalnie spowodowała ją mieszanina piorunująca (wodór i tlen w stosunku 2:1).

Eksplozja ta pozwoliła na wniknięcie powietrza do wnętrza reaktora. Spowodowało to zapłon kilku ton grafitowych bloków izolujących reaktor, które płonąc przez 9 dni uwolniły do atmosfery najwięcej izotopów promieniotwórczych. Większość z 211 prętów kontrolujących pracę rdzenia reaktora stopiła się.

Do atmosfery dostał się radioaktywny pył. Radioaktywne cząstki wyrzucone do atmosfery wybuchem, jak i te emitowane nadal w wyniku trwającego pożaru grafitu, tworzyły pióropusz radioaktywnych drobin o wysokości 1030 m, który następnie przemieścił się w stronę miasta Prypeć. Wiatr utrzymywał jednak chmurę radioaktywnych cząstek z dala od miasta.

[edytuj] Akcja gaśnicza i zabezpieczająca

Ugaszenie płonącego grafitu było bardzo trudne. Potrzeba było do tego kilku tysięcy ton piasku, boru, dolomitu, gliny i ołowiu zrzucanych ze śmigłowców (głównie Mi-26). Zrzucane materiały pod wpływem żaru z reaktora stapiały się razem, tworząc zwartą masę. Jak się później okazało ołów, zastosowany w gaszeniu reaktora, pod postacią par wyrządził ogromne szkody osobom gaszącym reaktor.

Kiedy zakończono zrzucanie ładunków, nastąpił poważny kryzys. Reaktor był tak zbudowany, że pod jego podstawą, grubą na metr warstwą betonu, znajdowały się zbiorniki rozbryzgowe na wodę z ewentualnych wycieków. Gdyby lawa przedostała się do tych zbiorników, mógł nastąpić wybuch kilkaset razy silniejszy (o sile 3-5 Mt), powodując jeszcze większe skażenie Europy. Ponieważ prawdopodobieństwo takiego zdarzenia szacowano na 10-15%, przedsięwzięto akcję zapobiegawczą. Ściągnięto setki wozów strażackich i beczkowozów do wypompowania wody, lecz mimo tej akcji w zbiorniku wciąż pozostawało kilka hektolitrów wody. Trójka inżynierów zgłosiła się na ochotnika i dotarła do zbiornika, by otworzyć dwa zawory główne.

Po otwarciu zaworów przystąpiono do instalowania pod reaktorem agregatów chłodzących. Ponieważ w trakcie prac temperatura reaktora spadła (głównie w wyniku zasypywania go ołowiem), zamiast tego postanowiono wybudować w tym miejscu "poduszkę betonową", aby w razie przepalenia się reaktora do wnętrza nie doszło do stopienia fundamentów i silnego skażenia terenu. Ponieważ grunt był miękki (Prypeć i Czarnobyl leżą w pobliżu mokradeł), użyto techniki stosowanej w podobnych sytuacjach do budowy metra - w ukośne odwierty wlewano płynny azot (-196°C) i doprowadzono do zamrożenia gruntu. Koparki i inne maszyny przebijały się później przez twardą ziemię, aż powstał 150-metrowy tunel i założono poduszki.

Po 10 dniach płyta betonowa przepaliła się i radioaktywne szczątki reaktora runęły do zbiornika, gdzie pozostają do dziś. Ich wydobycie jest obecnie niemożliwe.

[edytuj] Po awarii

Odznaka i medal nadawane uczestnikom akcji likwidacji katastrofy w Czarnobylu

Wybuch reaktora jądrowego w Czarnobylu media uznały za największą katastrofę drugiej połowy XX wieku. Po 22 latach od tego wydarzenia, raporty naukowe pokazały, że psychologicznie zaważyła ona na rozwoju energetyki jądrowej.

Kontrowersje budzi szacowana liczba ofiar. Najnowszy raport Komitetu Naukowego ONZ ds. Skutków Promieniowania Atomowego (UNSCEAR) stwierdza, że 134 pracowników elektrowni jądrowej i członków ekip ratowniczych było narażonych na działanie bardzo wysokich dawek promieniowania jonizującego, po których rozwinęła się ostra choroba popromienna. 28 z nich zmarło w wyniku napromieniowania, a 2 od poparzeń. Wielu ludzi biorących udział w akcji zabezpieczenia reaktora zginęło podczas towarzyszących akcji wypadków budowlanych. Najbardziej spektakularnym wypadkiem była uchwycona na filmie katastrofa helikoptera, którego łopatki wirnika zawadziły o liny dźwigu; cała załoga helikoptera zginęła.

Po katastrofie wyznaczono zamkniętą strefę buforową mierzącą 2,5 tysiąca km² i wysiedlono z niej wszystkich mieszkańców (choć jak wynika z aktualnych badań silnie skażony obszar w okolicach elektrowni ma powierzchnię 0,5 km²). W promieniu 10 km od elektrowni utworzono strefę "szczególnego zagrożenia", a w promieniu 30 km strefę "o najwyższym stopniu skażenia". Zlikwidowano 20 pobliskich kołchozów i wyłączono z uprawy rolnej 100 000 hektarów ziemi rolniczej. Ewakuowano także całą ludność miasta Prypeć, liczącą wówczas 50 000 mieszkańców. Najbardziej skutki katastrofy dotknęły terytorium Ukrainy, gdzie skażeniu uległo 9 procent obszaru tego kraju[1].

Za wywołanie paniki w dużej mierze odpowiedzialne są ówczesne zachodnie dzienniki, które podawały niesprawdzone informacje (m. in. na skutek cenzury informacji w ZSRR) za przykład może służyć notatka BBC: "Katastrofa jądrowa w Czarnobylu, tysiące ludzi jest chowanych w przydrożnych rowach"

[edytuj] Raporty o katastrofie

[edytuj] Raport Forum Czarnobyla

Forum Czarnobyla 2003-2005, w skład którego wchodziły Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA), Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP), inne ciała Organizacji Narodów Zjednoczonych i rządy Ukrainy, Białorusi i Rosji, udostępniło szczegółowy raport dotyczący skutków katastrofy reaktora[3].

Według opublikowanych danych, spośród 134 pracowników likwidujących awarię, u których wystąpiła ostra choroba popromienna, 28 osób zmarło z jej powodu w 1986, a 19 kolejnych w latach 1987-2004 (niektóre z tych śmierci nie miały związku z napromieniowaniem). W trakcie akcji ratowniczej 2 osoby zginęły z powodów wypadków niezwiązanych z promieniowaniem, a jedna osoba zmarła z powodu zakrzepicy.

Według niektórych badań w wyniku katastrofy ok. 600 000 osób na świecie narażonych zostało na podwyższoną dawkę promieniowania rzędu 1 mSv. Jest to równoważnik dwóch zdjęć rentgenowskich. Warto dodać, iż przeciętny mieszkaniec Polski otrzymuje rocznie dawkę około 3-4 mSv od źródeł naturalnych, jak promieniowanie kosmiczne czy naturalne pierwiastki promieniotwórcze w glebie. Z kolei występują na Ziemi takie miejsca, gdzie tło naturalne osiąga wartość powyżej 100 mSv (np. Ramsar w Iranie, czy Guarapari w Brazylii) i nie obserwuje się jakichkolwiek negatywnych skutków zdrowotnych wśród dziesiątek tysięcy ludzi mieszkających tam od pokoleń.

Liczbę śmiertelnych nowotworów, które rozwinęły się i mogą rozwinąć się w przyszłości w grupie silnie napromieniowanej po awarii w Czarnobylu oszacowano na ok. 4 000. Wśród mieszkańców skażonych terenów wzrost ryzyka zachorowań na nowotwory inne niż tarczycy nie jest obserwowany (ze względu na długi okres rozwoju takich chorób nie można jednak wykluczyć wzrostu zachorowań w przyszłości szacowanych na <1% wzrostu śmiertelności z powodu raka). W raporcie wskazano liczbę ponad 4000 zdiagnozowanych nowotworów tarczycy, które w większości można przypisać wchłonięciu jodu-131, głównie u dzieci. Z tej przyczyny do roku 2002 zmarło 15 osób. Oczekuje się dalszego wzrostu zachorowań na raka tarczycy.

Nie stwierdzono wzrostu nieprawidłowych urodzeń ani efektów dziedzicznych u osób z terenów napromieniowanych, natomiast wiele osób poszkodowanych ma problemy psychologiczne związane z wypadkiem i przesiedleniem (np. depresje, alkoholizm, trauma, choroby psychiczne, radiofobia podsycana przez media etc.). Dodatkowo nie obserwuje się jakichkolwiek anomalii wśród dzieci, których matki w czasie ciąży (bądź wcześniej) narażone były na opad czarnobylski.

Europejski Komitet do spraw Ryzyka Radiacyjnego, sponsorowany przez Europejską Partię Zielonych, uważa, że WHO i inne organizacje międzynarodowe, ignorowały lub nawet celowo zaniżały dane o ofiarach dla ochrony interesów lobby atomowego. Jednak na poparcie swych tez Komitet wysunął nie do końca wiarygodne dowody.[potrzebne źródło]

[edytuj] Raport Lekarzy Przeciw Wojnie Nuklearnej

Raport Lekarzy Przeciw Wojnie Nuklearnej szacuje ilość wypadków raka tarczycy powstałych z powodu wybuchu na 10.000 i sądzi, że istnieje możliwość kolejnych 50.000 przypadków, do tego doszło do 10.000 deformacji płodów i śmierci 5.000 niemowląt. Jednak do tej pory nie zaobserwowano jakichkolwiek negatywnych skutków wśród dzieci urodzonych po awarii. Związek Czarnobyla, organizacja zrzeszająca likwidatorów elektrowni podaje, że 10% z 600.000 osób pracujących przy tym procesie już nie żyje (20 lat po tragedii), a kolejnych 165.000 jest niepełnosprawnych. Z kolei profesor Wade Allison z Uniwersytetu Oksfordzkiego oszacował ilość śmierci nowotworowych z powodu Czarnobyla na 81. Współcześnie status osoby poszkodowanej w wyniku katastrofy w Czernobylu posiada 1 milion dzieci i 2 miliony dorosłych[1].

[edytuj] Polska reakcja na katastrofę

28 kwietnia, dwa dni po katastrofie, o godz. 7 rano stacja monitoringu radiacyjnego w Mikołajkach zarejestrowała aktywność izotopów promieniotwórczych w powietrzu ponad pół miliona razy większą, niż normalnie. O 9 informację przekazano do Centralnego Laboratorium Ochrony Radiologicznej w Warszawie, które o godz. 10 ogłosiło alarm.

Początkowo polscy naukowcy przypuszczali, że gdzieś nastąpiła eksplozja atomowa. Jednak analiza promieniotwórczych zanieczyszczeń jednoznacznie wskazywała, że ich źródłem może być tylko wybuch reaktora atomowego. Dopiero o godz. 18 specjaliści dowiedzieli się z radia BBC, że chodzi o Czarnobyl. Wskazuje to na silną blokadę informacji, jaką wprowadziły sowieckie władze.

Na wniosek Laboratorium, w tym znanego specjalisty radiologa Zbigniewa Jaworowskiego, już krótko po północy następnego dnia w Komitecie Centralnym PZPR ustalono, że dzieciom w województwach północno-wschodnich, nad którymi przeszła radioaktywna chmura, będzie podany płyn Lugola, czyli wodny roztwór jodku potasu i pierwiastkowego jodu, który miał zapobiegać przed kumulowaniem się w tarczycy radioaktywnego izotopu. Akcja rozpoczęła się już w nocy. W ciągu kilkudziesięciu godzin stabilny jod podano 18,5 mln osób, w znacznej większości dzieciom do 17 roku życia. Postanowiono wstrzymać wypas bydła na łąkach i zalecono podawanie dzieciom mleka w proszku.

Był to jeden z pierwszych w PRL przypadków, kiedy władze polskie mimo początkowych oficjalnych zaprzeczeń strony radzieckiej podjęły działania wbrew ich zaleceniom, ale w interesie własnych obywateli. Nie wydano jednak oficjalnie komunikatu o zagrożeniu radioaktywnym ani nie zamknięto szkół, a władze zachęcały do pierwszomajowych pochodów.

[edytuj] Współczesna ocena sytuacji

Pomnik poświęcony ofiarom katastrofy, zwłaszcza strażakom, w Mitynie koło Moskwy

Faktycznie 1 maja opad promieniotwórczy nie był już groźny dla zdrowia. Nie zarejestrowano wzrostu zachorowań na raka brodawkowatego tarczycy, typową formę raka popromiennego.

Prof. Zbigniew Jaworowski po 22 latach od katastrofy wyraża pogląd, iż skutki genetyczne katastrofy w Czarnobylu wśród mieszkańców Ukrainy i Białorusi były w rzeczywistości znacznie mniejsze, niż się popularnie sądzi. Twierdzi także, że podawanie w Polsce płynu Lugola, które sam zainicjował w kwietniu 1986, było w rzeczywistości zbędne, ponieważ skażenie atmosfery nad Polską radioaktywnym jodem było znacznie poniżej progu zagrożenia.

Z drugiej strony potwierdza, że wobec całkowitego braku rzetelnych informacji ze strony oficjalnych służb ZSRR akcja ówczesna była całkowicie uzasadniona, tym bardziej że nawet wobec braku skażenia terapia zapobiegawcza tym specyfikiem nie wywołuje negatywnych skutków ubocznych.

Tymczasem jeszcze w 1990, na fali strachu przed powtórzeniem Czarnobyla w Polsce, po protestach ekologów i mieszkańców okolicy budowanej na Pomorzu elektrowni jądrowej w Żarnowcu najpierw zawieszono, a następnie definitywnie wstrzymano jej budowę, co według znacznej części naukowców jest dużo większą stratą niż dwa miliardy złotych zmarnowane na rozpoczęcie prac budowlanych.

[edytuj] Rezerwat

Po katastrofie wokół elektrowni utworzono kilkanaście całkowicie lub częściowo zamkniętych stref (patrz mapa z prawej). Łącznie strefy zamkniętego dostępu dla ludzi objęły obszar ponad 4769 km²[4]. Z powodu dużych ilości pozostawionego przez ewakuowanych w pośpiechu ludzi pokarmu nastąpił szybki wzrost liczby gryzoni zamieszkujących zamknięty obszar. Pojawiły się nawet głosy postulujące ich wytrucie, jednak natura sama ustabilizowała sytuację. Do zamkniętych stref zaczęło przybywać coraz więcej drapieżników i kolejnych zwierząt łańcucha troficznego.

Zbyt mała liczba prowadzonych badań nie pozwala jednoznacznie ocenić wpływu katastrofy na okoliczną przyrodę[5]. Wg niektórych obserwatorów, liczebność zwierząt zwyczajowo zamieszkujących te tereny, takich jak wilk szary, dzik, sarna, jeleń szlachetny, łoś i bóbr zwiększyła się kilkunastokrotnie. Wokół Czarnobyla rozwija się także wiele gatunków zwierząt, które wyginęły na tych terenach dziesiątki lat wcześniej lub nie występowały w ogóle[6], jak niezwykle rzadki koń Przewalskiego[7], żubr, ryś lub niedźwiedź brunatny, nie widziany na tych terenach od kilkuset lat. Do strefy ochronnej powróciło wiele gatunków rzadkich ptaków, jak czarny bocian czy orzeł bielik, oraz znaczna liczba łabędzi i sów. Wg Roberta Bakera, biologa z Texas Tech University badającego przyrodę w okolicach Czarnobyla, zarówno wśród fauny jak i flory nie obserwuje się żadnych negatywnych skutków oddziaływania skażenia radioaktywnego, a korzyści wynikające z wysiedlenia ludzi znacząco przewyższyły hipotetyczne straty dla ekosystemu wynikające z samej katastrofy. Tylko dzięki temu możliwe było powstanie tego nieoficjalnego, choć największego rezerwatu w Europie[5].

Wg badań innych biologów (np. Andersa Pape Møllera (Université Pierre et Marie Curie i Timothy'ego Mousseau (University of South Carolina)) zajmujących się tą tematyką, zarówno liczba gatunków, jak i ich populacje znacząco spadają wraz ze wzrostem skażenia terenu, jednak metodologia tych badań jest krytykowana, a Møller jest uważany za niewiarygodnego, ponieważ był już w przeszłości oskarżany o fałszowanie wyników badań naukowych.[5].

[edytuj] Stan obecny

W 1991 w bloku nr 2 elektrowni w Czarnobylu wybuchł pożar. Mimo iż awaria była niegroźna, rząd niepodległej już Ukrainy wydał decyzję o natychmiastowym zamknięciu reaktora nr 2, a do 1993 wszystkich pozostałych. Z uwagi na ogromne koszty i brak możliwości zrównoważenia bilansu energetycznego Ukrainy, dopiero w 1997 wyłączono reaktor nr 1, a w grudniu 2000 zamknięto ostatni pracujący reaktor nr 3, tym samym elektrownia ostatecznie przestała funkcjonować.

Problemem pozostaje wysoki koszt usunięcia szkód po katastrofie. W 1995 grupa G7, zobowiązała się przeznaczyć na likwidację elektrowni i szkód do 2,3 mld USD (w tym 498 mln jako pomoc bezzwrotna). Z kolei Unia Europejska zadeklarowała pod koniec lat 90. pomoc w wysokości ok. 430 mln euro - w tym środki na budowę 2 kolejnych elektrowni atomowych, mających rozwiązać problemy energetyczne Ukrainy i Polski związane z zamknięciem elektrowni czarnobylskiej.

Przypisy

  1. 1,0 1,1 1,2 Czarnobyl wciąż straszy. PAP, 26.04.2006. 
  2. Chernobyl disaster: geographical location and extent of radioactive contamination. Swiss Agency for Development and Cooperation (SDC), 2000-2007. 
  3. Chernobyl’s Legacy: Health, Environmental and Socio-economic Impacts. IAEA, WHO, UNSCEAR, 2003-2005. 
  4. http://portalwiedzy.onet.pl/4868,10704,1427594,1,czasopisma.html
  5. 5,0 5,1 5,2 Steve Connor. Spuścizna Czarnobyla. The Independent (tłumaczenie na onet.pl). 14.12.2007 (pl).  (tekst oryginalny: Steve Connor. Chernobyl: Lost world. The Independent. 12.12.2007 (en). )
  6. Stephen Mulvey (BBC News): Wildlife defies Chernobyl radiation (en). [dostęp 8 listopada 2008].
  7. S. Gaschak: [Stado koni Przewalskiego wypasające się w okolicach zniszczonego reaktora]. [dostęp 8 listopada 2008].

[edytuj] Zobacz też

[edytuj] Linki zewnętrzne


Skaner rentgenowski na przejściu w Korczowej
Na przejściu granicznym w Korczowej (Podkarpackie) zaczął działać skaner rentgenowski do prześwietlania ciężarówek. Dzięki temu czas kontroli drogowej pojazdu skróci się do ok. 10 minut.
Piraci zwolnili supertankowiec z Polakami
Piraci somalijscy poinformowali dziś, że zwolnili porwany w listopadzie supertankowiec saudyjski "Sirius Star". Na pokładzie jednostki było dwóch Polaków.
Wielka Orkiestra zagra w Gorzowie
W Gorzowie podczas 17. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy będą pracowały dwa sztaby - w klubie U Szefa przy ulicy Chełmońskiego oraz w Zespole Szkół Gastronomicznych przy Kosynierów Gdyńskich. W finale uczestniczyć będzie około 350 wolontariuszy.
Bo rząd nie potrafi - PiS rusza do walki z kryzysem
Podtrzymanie inwestycji publicznych (w tym w mieszkalnictwo), bardziej efektywne niż dotąd wykorzystanie środków unijnych, wsparcie przedsiębiorczości (m.in. przez ułatwienia podatkowe), ochronę rynku pracy - proponuje PiS w zaprezentowanym dziś pakiecie działań antykryzysowych.
"Stworzono" dziecko, które nie zachoruje na raka
W Wielkiej Brytanii urodziło się dziś pierwsze w tym kraju, genetycznie wyselekcjonowane dziecko. Dziewczynka przyszła na świat w rodzinie, w której kobiety obciążone były genetycznie chorobami nowotworowymi.
lista przebojów mp3 | pozycjonowanie | firmy wrocław | aqustic wyszukiwarka mp3 | Tkaniny dekoracyjneHOME, , , , , , , , , , , , , , , ,, , ,, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,, , , , ,, , ,, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,, , , , , , , , , , , , , , , ,, , ,, , , , , , , , , , ,, , , , , , , , , ,, , , , , , , , , , ,, , , , , , , ,, , , , , , , , , , ,, , , , , , , , , ,, , , , , , , , , , ,, , , , ,, , ,, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,, , , , , , , , , , ,, , , , ,, , ,, , , , , , , , , , ,, , , , , , , , , ,, , , , , , , , , , ,, , , , , , , ,, , , , , , , , , , ,, , , , , , , , , ,, , , , , , , , , , ,, , , , ,, , ,, , , , , , , , , , ,, , , , , , , , , ,