Sonderkommando
Z Wikipedii
Sonderkommando (niem. komando specjalne) - nazwa komanda złożonego najczęściej z więźniów pochodzenia żydowskiego zatrudnianego w obozach zagłady bezpośrednio przy eksterminacji lub też do zacierania jej śladów. Czasem odnoszące się do innych komand zajmujących się pracą, której meritum naziści nie chcieli nazwać bezpośrednio. Najbardziej znanym jest Sonderkommando obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.
Spis treści |
[edytuj] Sonderkommando w Auschwitz
Pierwsze komando specjalne w Auschwitz założone zostało w celu obsługi pierwszego krematorium (na terenie Auschwitz I) i uczestniczyło w pierwszych próbach gazowania cyklonem B na polskich więźniach politycznych oraz sowieckich jeńcach wojennych. Wraz z powstaniem Birkenau zostało przeniesione na teren nowego obozu. Podczas pracy przy zagładzie było złożone prawie wyłącznie z Żydów. W pierwszym etapie więźniowie pracowali przy dwóch prowizorycznych komorach gazowych, założonych w dwóch domach chłopskich (tzw. Biały Domek i Czerwony Domek). Następnie w zbudowanych specjalnie i oddanych do użytku w marcu, kwietniu i czerwcu 1943 krematoriach nr II, III, IV i V, zawierających pod ziemią część rozbieralną i komorę gazową.
Sonderkommando dzieliło się na grupy wedle rodzajów pracy. Pierwsi pomagali ofiarom rozbierać się i zapraszali do komór gazowych, pod pretekstem kąpieli i dezynfekcji. Następnie zbierali pozostawione ubrania. Drudzy opróżniali komorę z ciał po przeprowadzonej przez SS akcji zagazowania. Przed wrzuceniem ciał do dołów paleniskowych bądź krematoriów, tzw. "dentyści" wyrywali ofiarom złote zęby i ściągali pozostałą biżuterię. Następni zajmowali się wrzucaniem ciał do dołów bądź - w drugiej fazie - układaniem ciał do wózków paleniskowych oraz kremowaniem ciał. Spośród wszystkich komand była to najcięższa psychicznie praca. Zdarzało się, że więźniowie widzieli śmierć najbliższych im osób.
Więźniowie pracujący w Sonderkommando byli trzymani z dala od reszty więźniów. Mogli zabierać dla swych potrzeb znalezione wśród ubrań ofiar jedzenie. W związku z tym byli dużo lepiej odżywieni od reszty więźniów. Mieszkali wpierw w odrębnych barakach, później na poddaszu krematoriów. Mieli własne łóżka i koce. Zdawali jednak sobie sprawę, że jako pierwsi świadkowie zagłady zostaną unicestwieni.
7 października 1944 roku nastąpił słynny "bunt Sonderkommando" w Krematorium IV. Był to ostatni z trzech wielkich buntów w dziejach hitlerowskich obozów (po buncie w Sobiborze i Treblince). Wzięło w nim udział prawie całe Sonderkommando (poza obsadą Krematorium III). Po zgromadzeniu przemyconych z obozu w Monowicach materiałów wybuchowych więźniowie częściowo zniszczyli krematorium nr IV i razem z więźniami osadzonymi w krematorium nr II podjęli próbę masowej ucieczki - zakończyła się ona niepowodzeniem. Większość z nich (451 osób) zginęła na miejscu. Straty były też po stronie załogi obozu. Buntem kierowali polscy Żydzi: Jankiel Handelsman, Josef Deresiński, Załmen Gradowski, Josef Darębus. Podjęte po buncie śledztwo ujawniło, że materiały wybuchowe dostarczyły cztery więźniarki, Żydówki – Roza Robota, Ala Gertner, Regina Safirsztain i Estera Wajcblum, pracujące przy demontażu starych samolotów. Zostały ujęte i publicznie powieszone w styczniu 1945 r., na 21 dni przed wyzwoleniem obozu.
Dzięki rozluźnieniu panującemu przy wyprowadzaniu więźniów Auschwitz-Birkenau przed nadejściem Armii Czerwonej, wielu z pozostałych przy życiu przedostało się do pozostałych części obozu, do innych więźniów, a dzięki wcześniejszemu lepszemu odżywieniu przeżyło marsz śmierci.
Po wojnie członkowie Sonderkommando byli pierwszymi świadkami na procesach przeciwko hitlerowcom. Przez dłuższy czas wielu z nich nie odważyło się opowiadać swych losów nawet najbliższej rodzinie, bywali napiętnowani jako uczestnicy mordów.
[edytuj] Komanda specjalne w innych obozach
W innych obozach zagłady istniały również grupy więźniów wykonujących prace przy procesie eksterminacji, jednakże nazwa Sonderkommando funkcjonowała wyłącznie w Auschwitz-Birkenau.
W Treblince, Sobiborze oraz Bełżcu oficjalna nazwa ośrodków zagłady brzmiała SS-Sonderkommando.
W okresie okupacji tworzono także doraźne "komanda specjalne", których zadaniem była praca przy zacieraniu zbrodni nazistowskich np. poprzez ekshumację i palenie zwłok pomordowanych. Po wykonaniu tych prac członkowie komand byli uśmiercani.
[edytuj] Bibliografia
- Greif Gideon, "...płakaliśmy bez łez...". Relacje byłych więźniów żydowskiego Sonderkommando z Auschwitz, tłum. J. Kapłon, Warszawa-Oświęcim 2001
- Zobacz też dalsza literatura na osobnej stronie.
[edytuj] Zobacz też:
- Auschwitz-Birkenau, komando, Ruch oporu w Auschwitz
- Obozy niemieckie 1933-1945, Obóz koncentracyjny
- Holocaust
[edytuj] Linki zewnętrzne
| USA: Pesymistycznie o niepodległości Gruzji |
|
Na podstawie swych obserwacji w czasie wizyty w Gruzji publicysta "Washington Post" Jackson Diehl wyraża wątpliwości, czy przyszła administracja Baracka Obamy zdecyduje się na choćby polityczną konfrontację z Rosją w obronie niepodległości tego zakaukaskiego kraju.
|
| Najstarsze znalezisko z marihuaną |
|
Najstarsze znalezisko z marihuaną dowodzi, że 2700 lat temu stosowano ją w celach terapeutycznych lub wróżebnych na północno-zachodnich krańcach Chin. Pomaga też zrozumieć kluczową rolę Turfanu na szlaku wymiany między Wschodem a Zachodem.
|
| Tusk: Skłamałbym, gdybym mówił, że nie spodziewałem się wet |
|
Weto jest konstytucyjnym uprawnieniem prezydenta i skłamałbym, jeślibym mówił, że nie spodziewałem się tego - tak premier Donald Tusk komentuje fakt niepodpisania przez Lecha Kaczyńskiego kolejnych ustaw. Jego zdaniem prezydent używa weta jako "broni politycznej".
|
| Eksplozja na lotnisku w Bangkoku |
|
Jedna osoba zginęła i ponad 20 zostało rannych w wybuchu bomby na lotnisku krajowym w Bangkoku we wtorek rano czasu lokalnego - poinformował dziennik "The Nation" w wydaniu internetowym, powołując się na informacje ze szpitali.
|
| Iran zaprojektował samolot niewidoczny dla radaru |
|
Dowódca sił powietrznych Iranu obwieścił, że irańscy eksperci zaprojektowali wojskowy samolot, którego nie wykrywa radar. Następnym etapem ma być zbudowanie małego prototypu.
|